Skąd pozytywne emocje a stąd że zawsze dłubiąc i wymyślając różności wyzwalają się we mnie pozytywne emocje :) To taki odstresowywacz. I na wstępie dziękuję mojej Dobrej Duszy że namówiła mnie do tego bloga - może dzięki niemu wszystkie robione przeze mnie rzeczy nabiorą innego wymiaru.
Obserwatorzy
poniedziałek, 18 lutego 2013
Metryczka zakończona
I jest :) zakończona metryczka dla Kubusia. Mam nadzieję że będzie się podobała. Stwierdziłam że muszę w końcu zabrać się do roboty nad tą metryczką bo pozaczynałam kilka prac i nie wiem za co się wziąć żeby skończyć - ale w końcu jest :) Teraz tylko czekamy aż mama z Kubusiem dojdą do siebie i jedziemy im zawieźć prezencik - może zdążę jeszcze zrobić mamusi jakiś prezent :) Ale ponieważ wyjeżdżamy w góry gdzie śnieg i zimno panuje dookoła a mój sierściuch po kolejnej operacji stracił dużo sierści i strasznie marznie jestem w trakcie robienia mu kamizelki żeby na treningach mu zimno nie było :) jak skończę to napewno się pochwalę A teraz zdjątko metryczki
jak zwykle z czystego lenistwa zdjęcie robione telefonem a że ciemno już na dworze to jakość nie najlepsza :/
poniedziałek, 4 lutego 2013
koszyczek - efekt końcowy
Witam ponownie :)
udało się - koszyk na urodziny mojej teściowej
ukończony i nawet z całkiem niezłym myślę efektem jak na pierwszy raz :)
Nawet już mam pierwsze zamówienie przyłatanej córci :) zobaczymy czy
sprostam wymaganiom Jakość zdjęć nie jest oszałamiająca bo robiłam
zdjęcia w nocy a nie chciało mi się już aparatu wyciągać i robiłam
zdjęcia telefonem.
czwartek, 31 stycznia 2013
Koszyczek - 1
Podpatrzyłam na necie papierową wiklinę i jakie cuda można z niej zrobić. A natchnęła mnie Ania Krućko która wyjaśnia krok po kroku jak co zrobić i przez to jak uczy człowiek od razu wie jak to zrobić. Tu daję link do Ani - robi prawdziwe cuda.
http://annakrucko.blogspot.com/
Mój koszyczek nie umywa się do jej prac ale pokażę - wydaje mi się że jak na pierwszy raz to całkiem nieźle mi poszło. Docelowo po pomalowaniu i włożeniu kwiatów z krepy włoskiej (których też nauczyłam się na blogu u Ani :) )będzie prezentem dla mojej teściówki na urodziny.
Tak prezentuje się koszyczek zaraz po zrobieniu - końcowy etap też pokażę w późniejszym terminie :)
No powiem Wam kochani że jak na pierwszy raz to jestem z siebie dumna - ach ta skromność - nie wiedziałam że tak mi się będzie to podobało :D
Pozdrawiam serdecznie wszystkich oglądających i mam nadzieję że się podoba.
http://annakrucko.blogspot.com/
Mój koszyczek nie umywa się do jej prac ale pokażę - wydaje mi się że jak na pierwszy raz to całkiem nieźle mi poszło. Docelowo po pomalowaniu i włożeniu kwiatów z krepy włoskiej (których też nauczyłam się na blogu u Ani :) )będzie prezentem dla mojej teściówki na urodziny.
Tak prezentuje się koszyczek zaraz po zrobieniu - końcowy etap też pokażę w późniejszym terminie :)
No powiem Wam kochani że jak na pierwszy raz to jestem z siebie dumna - ach ta skromność - nie wiedziałam że tak mi się będzie to podobało :D
Pozdrawiam serdecznie wszystkich oglądających i mam nadzieję że się podoba.
czwartek, 10 stycznia 2013
Metryczka
No i jest do kolekcji wyszywanek krzyżykowych :) prawie cała zrobiona - prawie ponieważ Kubuś jeszcze się nie urodził - siedzi grzecznie u mamusi w brzusiu a żeby skończyć metryczkę potrzebuję jeszcze kilku danych :) na razie tyle i czekamy na nowego obywatela :)
Jak już metryczka cała gotowa i w ramce to się pochwalę końcowym efektem :) teraz idę robić coś innego
Jak już metryczka cała gotowa i w ramce to się pochwalę końcowym efektem :) teraz idę robić coś innego
wtorek, 18 grudnia 2012
Choineczka :)
Ponieważ w pokoju dzieciaków nie da się już nic wcisnąć - jedyna możliwość na ustawienia choinki jest na meblach - ale po co wydawać pieniądze - wymyśliłam że zrobimy sobie same choinkę - ile przy tym zabawy Karolina miała oto i ona
w rzeczywistości ma ładniejszy kolor bo zdjęcia robiłam telefonem
dodatkowo powstał jeszcze organizer na kredki z papieru toaletowego :)
w rzeczywistości ma ładniejszy kolor bo zdjęcia robiłam telefonem
dodatkowo powstał jeszcze organizer na kredki z papieru toaletowego :)
poniedziałek, 17 grudnia 2012
świątecznie ? :( Chyba nie
zamiast zająć się przygotowywaniem do świąt - to u mnie cały czas coś się dzieje, chyba po to żebym się nie nudziła. Nie dość ze zepsuło nam się Małża auto i musiałam mu dać swoje bo nie miałby jak jeździć do pracy to po odebraniu go od mechanika okazało się że no nie do końca jest naprawiony:( poza tym w pierwszy dzień kiedy odebrałam swoje auto od Mężusia i pojechałam do szkoły to okazało się że włamali mi się podczas mojej edukacji do auta i skradli mi teczkę z ważnymi dokumentami :( Poza tym moja Karolina zamiast zdrowieć ze zwykłego przeziębienia to ma zapalenie oskrzeli :( ale do choroby dzieci w święta to już przywykłam bo od jakiś 5 lat co święta któreś z moich dzieci jest chore.
W tym całym zapędzie zrobilam jakieś 3 bombki wstążeczkowo - styropianowe ale już gdzieś je wydałam bez zrobienia zdjęcia bo jakoś do tego nie mam głowy ale poprawię się i następnym razem postaram się coś wrzucić.
W tym całym zapędzie zrobilam jakieś 3 bombki wstążeczkowo - styropianowe ale już gdzieś je wydałam bez zrobienia zdjęcia bo jakoś do tego nie mam głowy ale poprawię się i następnym razem postaram się coś wrzucić.
poniedziałek, 10 grudnia 2012
przedświąteczne szaleństwo
Niby jestem w domu - znaczy że chwilowo nie pracuję - i powinnam mieć więcej czasu ale jak to u mnie czasu jak na lekarstwo - prócz tego że w końcu wyleczyliśmy naszego sierściucha :) nareszcie :) to zaangażowałam się w zbiórkę rzeczy dla niepełnosprawnych w Pilchowicach - co by dać też tak od serca to zrobiłam koc na drutach ale niestety z pośpiechu wydałam koc i nawet nie zrobiłam zdjątka :( no cóż może jeszcze taki zrobię to wtedy nie obędzie się bez zdjęcia :) Niestety do ośrodka nie dojechałam więc nie wiem czy chłopakom z Pilchowic kocyk się podobał - mam nadzieję że tak
Subskrybuj:
Posty (Atom)











