Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lutego 2013

Metryczka zakończona

I jest :) zakończona metryczka dla Kubusia. Mam nadzieję że będzie się podobała. Stwierdziłam że muszę w końcu zabrać się do roboty nad tą metryczką bo pozaczynałam kilka prac i nie wiem za co się wziąć żeby skończyć -  ale w końcu jest :) Teraz tylko czekamy aż mama z Kubusiem dojdą do siebie i jedziemy im zawieźć prezencik - może zdążę jeszcze zrobić mamusi jakiś prezent :) Ale ponieważ wyjeżdżamy w góry gdzie śnieg i zimno panuje dookoła a mój  sierściuch po kolejnej operacji stracił dużo sierści i strasznie marznie jestem w trakcie robienia mu kamizelki żeby na treningach mu zimno nie było :) jak skończę to napewno się pochwalę A teraz zdjątko metryczki 



jak zwykle z czystego lenistwa zdjęcie robione telefonem a że ciemno już na dworze to jakość nie najlepsza :/

czwartek, 10 stycznia 2013

Metryczka

No i jest do kolekcji wyszywanek krzyżykowych :) prawie cała zrobiona - prawie ponieważ Kubuś jeszcze się nie urodził - siedzi grzecznie u mamusi w brzusiu a żeby skończyć metryczkę potrzebuję jeszcze kilku danych :) na razie tyle i czekamy na nowego obywatela :)
Jak już metryczka cała gotowa i w ramce to się pochwalę końcowym efektem :) teraz idę robić coś innego

czwartek, 29 grudnia 2011

Krzyżykowe obrazy ciąg dalszy :)

no i jest drugi mój nabytek który był obiecany mojej ukochanej przyszywanej córci Andzi w końcu został ukończony - też długo czekał na dokupienie brakującej mulinki ale udało się. Teraz pewnie oba obrazy będą czekały wieki na oprawę chyba że coś lub ktoś mnie zmobilizuje :) ważne że udało się skończyć bo może mi się uda wkręcić męża w zakup oprawy :)




A poza tym dzisiaj robiliśmy z Kubą prace do szkoły na plastykę i aż mnie moje dziecko zadziwiło bo niestety antytalencie zawsze było plastyczne (po tatusiu:)a tu nagle różne rzeczy ze mną robi. Oto nasze ostatnie prace :)
Może kartka świąteczna nie jest szczególnie skomplikowana ale myślę że lepsza taka niż gdyby miał się zrazić bo mu coś nie wyszło. Jestem z niego dumna :)

Kuba stwierdził że w przyszłym roku wcześniej zabierze się do roboty i będzie sprzedawał takie bombki :)Zobaczymy czy zapał mu nie minie :)

wtorek, 27 grudnia 2011

Krzyżykowe obrazy

Przed świętami młyn a ja oczywiście sobie wymyślam dodatkowe zajęcia jednym z nich było skończenie obrazu który już dawno temu zaczęłam ale nie mogłam skończyć bo mi mulinki zabrakło. W końcu dokupiłam i jest udało się skończyć :) teraz tylko wystarczy oprawić i pojedzie do nowego domku jako prezencik :)