Był koniec roku i były prezenty do przedszkola. Nawet moja miłośniczka kawy Gosia dostała jako pocieszajka na pobyt w szpitalu. Oczywiście wszystkim zdjęć nie zrobiłam bo zapomniała ale choć dwa zdjęcia zrobiłam :) Drzewek się nauczyłam od Ani Krućko która różne cuda robi i pięknie tłumaczy za co bardzo jej dziękuję. Już niedługo skończę remont z którym walczę już od miesiąca to będę miała trochę więcej czasu na robienie cudeniek a przede wszystkim na zdjęcia.
Skąd pozytywne emocje a stąd że zawsze dłubiąc i wymyślając różności wyzwalają się we mnie pozytywne emocje :) To taki odstresowywacz. I na wstępie dziękuję mojej Dobrej Duszy że namówiła mnie do tego bloga - może dzięki niemu wszystkie robione przeze mnie rzeczy nabiorą innego wymiaru.
Obserwatorzy
piątek, 5 lipca 2013
piątek, 31 maja 2013
Dzień Dziecka :)
Witam
Dzisiaj tak na szybciutko podzielę się z Wami wyrobami rodzinnymi :) Dlatego rodzinnymi bo mój Mąż też maczał palce w cieście i wyrabiał ze mną zwierzątka z masy liściowej do malowania przez dzieciaki na festyn o którym wcześniej Wam pisałam. Prócz malowania zwierzątek będą jeszcze serduszka i kwiatki dla dzieci :)
Relację z przebiegu Dnia Dziecka opiszę Wam po festynie :)
Dzisiaj tak na szybciutko podzielę się z Wami wyrobami rodzinnymi :) Dlatego rodzinnymi bo mój Mąż też maczał palce w cieście i wyrabiał ze mną zwierzątka z masy liściowej do malowania przez dzieciaki na festyn o którym wcześniej Wam pisałam. Prócz malowania zwierzątek będą jeszcze serduszka i kwiatki dla dzieci :)
Relację z przebiegu Dnia Dziecka opiszę Wam po festynie :)
poniedziałek, 27 maja 2013
urodzinowy koszyk
Witam. Między jednym remontem a drugim udało mi się upleść koszyk na urodziny koleżanki. Poza tym jeszcze robię na Dzień Dziecka figurki z masy solnej do malowania dla dzieciaków na festyn. Mam nadzieję że uda mi się jeszcze zrobić serduszka z wikliny papierowej ale to się jeszcze okaże :) Jak coś to się pochwalę.
Oto mój ostatni koszyczek:
A i zapraszam wszystkich ze śląska i okolic na Dzień Dziecka w Chorzowskim Parku - będzie można zobaczyć różne psiaki i będzie dużo atrakcji dla dzieci (i nie tylko)
Oto mój ostatni koszyczek:
A i zapraszam wszystkich ze śląska i okolic na Dzień Dziecka w Chorzowskim Parku - będzie można zobaczyć różne psiaki i będzie dużo atrakcji dla dzieci (i nie tylko)
czwartek, 9 maja 2013
myszki na zamówienie :)
Witam ponownie- ale mi się udało dwa posty pod rząd dzień po dniu - teraz pewnie będzie dłuższa przerwa :) hihi. ale postaram się nie opuszczać bloga na długo :) Teraz do sedna - obiecałam małym sąsiadeczkom że też im uszyję myszki - musiały co prawda poczekać trochę ale udało się i otrzymały swoje przytulanki. Teraz muszę się przerzucić na inne zwierzęta no i jeszcze muszę zrobić bukiet kwiatów dla przedszkola na Dzień Matki który obiecałam naszym Przedszkolankom :) Jak już zrobię to się pochwalę oczywiście ( w między czasie zrobiłam kilka koszyków ale nie mam czasu ich pomalować - może dlatego że już mam na razie dosyć malowania sufitów :) Pozdrawiam wszystkich cieplutko i miłego dzionka życzę.
NO i są Trzy przyjaciółki - żółta mysia mojej Karolinki, zielona Martynki i niebieska Zuzi (myszki sąsiadek mają nawet żółte majteczki :)

środa, 8 maja 2013
biedronka i ciąg dalszy myszek
Witam wszystkich serdecznie. Już dość długi czas nic nie pisałam - co nie znaczyło że nic nie robiłam. Ponieważ córcia strasznie się domagała myszki takiej jaką dostały bliźniaki więc powstała i myszka, a ponieważ syn nie chciał zostać z pustymi rękami zażyczył sobie koca biedronki - więc jest i biedronka. Powstały jeszcze dwie myszki na zamówienie sąsiadek tylko muszę zdjęcia porobić i się z Wami podzielę. Zdjęcia jak zawsze do kitu ale teraz dodatkowym problemem jest brak czasu spowodowany remontem.
piątek, 12 kwietnia 2013
Myszki Bliźniaki :)
Witam
Na chwilę odstawiłam papierową wiklinę i wyciągnęłam maszynę. Ponieważ zostałam zaproszona na wizytę przywitalną bliźniaków mojego dobrego kolegi nawet bym chyba powiedziała przyjaciela - bo kiedy bym go nie potrzebowała to zawsze jest do dyspozycji i ratuje mnie z opałów. Ponieważ dzieciątka przyszły na świat jakiś czas temu ale pierwsze chwile na tym świecie spędziły w szpitalu (na szczęście wszystko się dobrze skończyło i są już w domku) Ponieważ chciałam im dać coś od siebie coś czego nie dostaną od innych odwiedzających wymyśliłam że uszyję im przytulanki. i są mam nadzieję że jak już troszkę podrosną to będą im odganiały złe sny :)
oto Wojtuś :)
a to Lenka :)
a tu już razem :)
piątek, 5 kwietnia 2013
Wiosennie
Oj brakuje mi wiosny - i to strasznie - pewnie dlatego takie wiosenne kolorki - potrzebuję zieleni. Koszyczek powstał dla pielęgniarki która opiekowała się moją mamą w szpitalu jak swoją własną. Swoją drogą to dawno się nie spotkałam z taką życzliwą osobą która nie traktuje swojej pracy jako zło konieczne tylko robi to bo to lubi.
Mam nadzieję że jej się podobał rzeczywiście tak jak była uśmiechnięta jak go dostała :)
Miłego wieczorku i weekendu życzę wszystkim odwiedzającym :)
Mam nadzieję że jej się podobał rzeczywiście tak jak była uśmiechnięta jak go dostała :)
Miłego wieczorku i weekendu życzę wszystkim odwiedzającym :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















